Prosty sposób na przyspieszenie komputera – RAM Dysk

Dyski są wąskim gardłem komputerów. To z ich powodu system uruchamia się długo. Można to prosto sprawdzić dowolnym programem monitorującym wykorzystanie dysku podczas startu systemu – ujrzysz wdzięczne 99-100%. Dysk również spowalnia uruchamianie się programów. W przypadku lżejszego oprogramowania nie trzeba czekać długo, jednakże gdy korzystamy z „cięższego oprogramowania” to jesteśmy zmuszeni poczekać chwilkę, aby program wczytał wszystkie potrzebne zasoby. Dysk nie spowalnia tylko włączania się programów – spowalnia także działanie niektórych z nich. Spora ich część bowiem doczytuje dane podczas korzystania z nich (np. gry), a inna część cache’uje dane (np. przeglądarki internetowe). Jak tego wszystkiego uniknąć albo przynajmniej ograniczyć w pewnym stopniu?

Dyski SSD

Przeciętne dyski magnetyczne (HDD) umożliwiają odczyt na poziomie około 100 MB/s. Mój dysk wewnętrzny osiąga prędkość średnią w granicach 120 MB/s, natomiast zewnętrzny na USB 3 około 110 MB/s (przy podkręceniu portu USB poprzez sterowniki płyty głównej – około 130 MB/s).
Wydajniejsze dyski SSD na SATA III (powszechnie wykorzystywaną magistralę do podłączania dysków) osiągają prędkość w granicach aż 500 MB/s! Na takim dysku system uruchomi się dużo szybciej, a programy nie będą ładować zasobów tak wolno, jak na zwykłym dysku HDD, przez co będą działać szybciej.
Niedawno pojawiły się na polskim rynku dyski SSD na PCI-E (magistralę wykorzystywaną do m.in. podłączania kart graficznych). Modele, które widziałem, osiągały prędkość odczytu rzędu 800-900 MB/s. To spore przyspieszenie, choć da się uzyskać jeszcze większe.
Dyski SSD niestety nie należą do najtańszych. Te tańsze nośniki o pojemności 128 GB, w dniu publikacji tego postu, można było nabyć za cenę 300-400 zł. Dysk o tej pojemności spokojnie zmieści system, częściej wykorzystywane programy, wszelaki cache oraz trochę danych. Resztę można trzymać na zwykłym dysku HDD.

Istnieje jednakże alternatywne rozwiązanie, które potrafi przynieść może nie aż tak spore korzyści, jak dyski SSD, ale niemalże za darmo.

RAM Dyski

Pamięć RAM – powstała, by komputer mógł szybko wykonywać operacje na aktualnie wykorzystywanych danych. Dzisiejsze komputery stacjonarne i laptopy posiadają zazwyczaj 4 GB RAM-u, czasem nawet i 8 GB. 1 GB RAM-u w smartfonach to także rzecz, którą można spotkać każdego dnia. Sam jestem szczęśliwym posiadaczem komputera z 16 GB RAM-u od niemalże dwóch lat. Pamięć DDR3 o powszechnie spotykanym taktowaniu 1333 MHz umożliwia przesył danych z prędkością 10600 MB/s. Szybko, nieprawdaż? Dlaczego by tego nie wykorzystać? Niżej opisano sposób, jak tego dokonać.

Przyspieszamy komputer!

Wstęp

Wezmę pod uwagę przeciętny przypadek – komputer z 4 GB RAM. Mój laptop – model z 2009 roku – ma tyle pamięci. Co można na tym zmieścić? Wbrew pozorom sporo. Pierwsza i najważniejsza rzecz, to określenie, ile pamięci jesteśmy w stanie poświęcić na przestrzeń dyskową. Najlepiej w trakcie standardowego korzystania z komputera mając uruchomione różne programy jak na co dzień, sprawdzić, ile mamy wolnej pamięci RAM. W systemie Windows można to łatwo sprawdzić przy pomocy Menedżera zadań – można go uruchomić naciskając skrót klawiszy Alt+Ctrl+Del dla systemów starszych od Visty, bądź Ctrl+Shift+Esc dla systemów od Visty wzwyż. Dobrym wyborem będzie wzięcie nie całej niewykorzystywanej pamięci RAM, tylko trochę mniej, by system miał zapas. Warto też zwrócić uwagę na to, ile tej pamięci realnie potrzebujemy – nie ma sensu rezerwować 500 MB pamięci na program, który waży zaledwie 20 MB. Osobiście na laptopie zarezerwowałem sobie 400 MB RAM – po 200 MB na cache dla przeglądarek Chrome oraz Firefox. Przeciętny użytkownik na jednym komputerze korzysta z jednej przeglądarki, więc 200 MB powinno być wystarczające. Po wyliczeniu potrzebnej przestrzeni dyskowej można zastanowić się nad dodatkowymi 50 MB RAM poślizgu (może być mniej, może być więcej). Czasami może się to przydać.

Instalacja i konfiguracja RAM Dysku pod systemem Windows

Osobiście korzystam z Dataram RAMDisk Lite i opiszę w tym poście jak go skonfigurować. Darmowa wersja umożliwia tworzenie dysków o powierzchni maksymalnie 4 GB, więc spokojnie wystarczy niemalże każdemu. Program można pobrać ze strony producenta (w dniu publikacji postu – druga spośród czterech wersji to ta darmowa).

Po instalacji programu w pierwszej zakładce Settings wpisujemy wielkość ustalonej wcześniej przestrzeni dyskowej i zaznaczamy opcje FAT32 Partition oraz Windows boot sector. W tym momencie możemy nacisnąć przycisk Start RAMDisk, ale to jeszcze nie koniec!

Dataram RAMDisk

Dataram RAMDisk (program może wyglądać nieco inaczej – posiadam starą wersję)


Przechodzimy do następnej zakładki programu Load/Save i zaznaczamy opcje Load Disk Image at Startup, Save Disk Image on Shutdown oraz AutoSave. Dwie pierwsze opcje służą do zapamiętywania obrazu dysku (danych na RAM Dysku) na innym dysku przy włączaniu oraz wyłączaniu RAM Dysku – należy pamiętać, iż pamięć RAM jest ulotna i po wyłączeniu komputera dane na niej zapisane są tracone, stąd jeśli chcemy zachować dane między uruchomieniami komputera (a chcemy!), to musimy zapisywać je na prawdziwym dysku (program sam się uruchomi po starcie systemu i wczyta zapisane dane). W obydwu polach tekstowych z etykietą Filename określamy właśnie, gdzie chcemy, by program zapisywał te dane – wpisujemy ścieżkę do jeszcze nieistniejącego pliku; istotne jest, by w obydwu polach była identyczna! Ważną opcją jest AutoSave – zapisuje dane z naszego RAM Dysku automatycznie co określony interwał czasowy. Jest to wielce przydatne, gdy np. system się zawiesi – mamy bowiem zapisaną aktualną wersję danych, a nie tą z czasu ostatniego wyłączenia systemu (uśpienie i hibernacja nie wyłącza systemu operacyjnego tylko zapamiętuje jego stan, więc wtedy dane z RAM Dysku nie są zapisywane). Osobiście ustawiłem go na 600 sekund, czyli 10 minut. Nie warto jest ustawiać wartości niskiej, bowiem program będzie często zapisywał stan dysku, przez co osiągniemy efekt przeciwny do zamierzanego – przez ciągłe zapisywanie RAM Dysku po prostu obciążymy dysk i spowolnimy komputer. Duże wartości z kolei spowodują, że w przypadku awarii stracimy więcej danych (bo rzadziej zapisujemy dane) – ale to często się nie zdarza, więc nie musimy obawiać takich ilości jak np. 30 min.

Można już spokojnie korzystać z RAM Dysku, jak z każdego innego dysku. Nadmienię, iż przy normalnym obciążeniu pamięci (u mnie coś ponad 50%, tj. 8 GB, a więc i sporu operacjach na pamięci), mogłem spokojnie uzyskać odczyt rzędu aż 2500 MB/s (a spokojnie mogłoby być więcej, gdybym powyłączał różne programy). Pamiętasz jeszcze dyski SSD z prędkością 500 MB/s czy twój dysk, który prawdopodobnie osiąga prędkość około 100 MB/s? Miażdżąca przewaga!

Wykorzystanie RAM Dysku

RAM Dysk można wykorzystać do wielu celów – umieszczenia na nim cache’u różnych programów, gier (żegnajcie ekrany ładowania!), danych/projektów/pliku z bazą danych, z których korzystamy, czy nawet całych programów! Pokażę, jak to osiągnąć, na przykładzie pamięci podręcznej (cache’u) przeglądarek Chrome oraz Firefox, ale możesz to zastosować do każdej innej, dowolnej rzeczy wymienionej wyżej i nie tylko!
Chcąc przenieść zainstalowany program albo cokolwiek innego, dobrym pomysłem będzie zachowanie poprawności aktualnych ścieżek (żeby, przykładowo, działały różne skróty do programów czy projekty nadal były poprawnie skonfigurowane). Wykorzystamy w tym celu łącze symboliczne i narzędzie mklink.

  1. Naciskamy klawisz Windows, wpisujemy cmd i uruchamiamy z prawami administratora – powinno pojawić się czarne okienko, w którym można pisać.
  2. Wpisujemy mklink, by sprawdzić, czy dane narzędzie jest dostępne w systemie. Jeśli nie jest, można wykorzystać inne albo po prostu zmienić położenie cache’u w ustawieniach przeglądarki (w moim przypadku Chrome był oporny i nie chciał zmienić tej lokalizacji…).
  3. Wybieramy katalog do przeniesienia. Cache dla Chrome’a znajduje się w C:\Users\nazwa_uzytkownika\AppData\Local\Google\Chrome\User Data\Default\Cache, natomiast dla Firefoxa w C:\Users\nazwa_uzytkownika\AppData\Local\Mozilla\Firefox\Profiles\ (ścieżki od Windows Vista wzwyż). Przenosimy ten katalog na nasz RAM Dysk.
  4. W konsoli/terminalu (czarnym okienku „cmd”) wpisujemy polecenie wg następującego wzorca (wszystko w jednej linii):

    Przykładowo:

    Czyli przenieśliśmy folder o nazwie Cache z lokalizacji C:\Users\Mrowqa\AppData\Local\Google\Chrome\User Data\Default\ do katalogu F:\chrome_cache\.

Warto wspomnieć, iż powinno się uważać, co umieszcza się na RAM Dysku, bo w przypadku awarii i nie zrobieniu backupu obrazu dysku można wszystko, co na nim się znajdowało, stracić.

Tada! Już wszystko jest gotowe i działa jak należy. Gratuluję – właśnie przyspieszyłeś swój komputer 🙂

8 myśli nt. „Prosty sposób na przyspieszenie komputera – RAM Dysk

  1. Dzisiejsze komputery stacjonarne i laptopy posiadają zazwyczaj 4 GB RAM-u, czasem nawet i 8 GB. 1 GB RAM-u w smartfonach to także rzecz, którą można spotkać każdego dnia.

    Trochęś zaniżył. Pomnóż wszystkie liczby które tutaj są przez 2 i będzie ok. ;>

    gier (żegnajcie ekrany ładowania!)

    Gry na RAM dysku? Serio? 😛 Zresztą, w przypadku gier zmiana dysku często niewiele daje.

    To, co ja bym poczytał, to jak łatwo sobie zrobić taki RAM dysk na Linuksie. 🙂

    • Trochęś zaniżył. Pomnóż wszystkie liczby które tutaj są przez 2 i będzie ok. ;>

      Mi chodzi o komputery, które są już w posiadaniu ludzi, a nie te na półkach sklepowych 😉 Choć RAM i tak jest tani 😛

      Gry na RAM dysku? Serio? 😛 Zresztą, w przypadku gier zmiana dysku często niewiele daje.

      Nie gram zbytnio w gry, zwłaszcza na RAM dysku, więc ci nie ocenię, ale są osoby, które specjalnie pod to stawiają dysk na RAM-ie 😛 Choć w sumie logicznie patrząc to ci się przyda tylko do wczytywania assetów, więc pewnie w większych tytułach z dynamicznym doczytywaniem można by poczuć lekką różnicę w całokształcie rozgrywki 😛

      To, co ja bym poczytał, to jak łatwo sobie zrobić taki RAM dysk na Linuksie. 🙂

      To jest poradnik dla ZU, a tacy mało kiedy nawet słyszeli o istnieniu Linuksa… a szkoda 😉 Z resztą – coś mi się zdaje, że przeciętny użytkownik Linuksa na PC spokojnie sam by sobie dał radę z postawieniem RAM dysku 😛

    • Nigdy nie zastanawiałem się nad postawieniem ram dysku pod Linuksem, ponieważ na komputerze stacjonarnym korzystam z Windowsa, a na laptopie mam mało RAM-u. Co konkretnie masz na myśli? Wiem, że gdzieś jest jakiś pseudo katalog z dostępem do pamięci (coś z mem w nazwie), ale to raczej nie o to ci chodzi. Wiem, że można sobie podmontować tmpfs-a lub ramfs-a, ale to nie to samo, bo automatycznie nie wczytuje Ci stanu z pliku przy montowaniu i nie zapisuje go przy odmontowywaniu (a o to nam chodzi). A jeśli o swapie mowa, to on jest trzymany na dysku.

  2. sciagnalem program RamDisk, utworozylem dysk RAM wedlug instrucji, dysk jest obecny w systemie. Kozystam z Chroma i chciaelm przeniesc folder Cache na Ram dysk. Skorzystalem z przykładu wpisywanego w konsole ale kazdym razem otrzymuje komunikat „Nie mozna utworzyc pliku, ktory juz istnieje”. A tak wyglada skladnia z konsoli:
    C:\Windows\system32>mklink /d „c:\users\maver\AppData\Local\Google\Chrome\User D
    ata\Default\Cache” „F:\chrome_cache” (probowalem tez sciezki F:\chrome/Cache)
    Nie można utworzyć pliku, który już istnieje. Co robie zle? konsola odpalona w trybue Administratora, czukalem na stronkach, ale nic nie dalo to.

    • mklink tworząc dowiązanie, tworzy „katalog”, który jest wskazany przez pierwszą ścieżkę i w środku tego katalogu widoczna jest zawartość katalogu podana w drugiej ścieżce. Otrzymujesz błąd, ponieważ katalog z cachem Chrome’a już istnieje, więc polecenie mklink nie może go utworzyć. To, co musisz zrobić, to sprawić, by nie istniał. Najlepsze rozwiązanie: wyłączyć Chrome’a, by nie korzystał z tego katalogu, zmienić nazwę tymczasowo na inną, wywołać polecenie mklink tworząc dowiązanie symboliczne, a następnie przenieść zawartość starego katalogu cache (tego, któremu zmieniałeś nazwę) do tego nowego katalogu (utworzonego przez polecenie mklink). Mam nadzieję, że pomogłem 🙂

        • RAM dysk jest widoczny jak zwykły dysk i możesz z nim robić to, co ze zwykłym dyskiem – prawdopodobnie również zainstalować na nim Chrome’a. A „prawdopodobnie” dlatego, bo z tego co się orientuję, to Chrome instaluje się w podkatalogu katalogu domowego danego użytkownika, a nie w wybranej lokacji, ale to nie jest duży problem – można utworzyć łącze symboliczne, ale tego chcesz uniknąć (a przynajmniej to wnioskuję po twoim komentarzu). Niemniej jednak bardzo odradzałbym instalację Chrome’a na RAM dysku z co najmniej dwóch powodów, które od razu przychodzą mi do głowy: Chrome dużo waży (u mnie ~2 GB), a to dość sporo RAM-u, a po drugie – czasami, choć nie tak często, zdarzają się awarie RAM dysków i nie zawsze da się odzyskać to, co na nich było. Strata programu (lub ważnych danych) może być bolesna, a strata cache’u jest praktycznie niezauważalna.

Dodaj komentarz