„A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!” – migracja bloga

„A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!” (Leopold Staff). Postanowiłem rozwinąć skrzydła i przenieść bloga na nowy hosting. Głównym powodem były spore ograniczenia WordPressa. Była to pierwsza migracja w historii mojego bloga :). Jak słowa w tytule – faktycznie miło przenosiło się moją stronkę. WordPress miło mnie zaskoczył :).

Migracja rozpoczęła się w zeszłą niedzielę 2012-10-07 i zakończyła w piątek 2012-10-12. Jest jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, ale to na później :). Wiem, że zajęło mi to sporo czasu – no niestety, tyle mam wolnego czasu – szkoła… Stary blog był dostępny pod adresem: mrowqa.wordpress.com. Jak można zauważyć aktualnie znajduje się on pod nowym: mrowqa.cba.com. Na pewno będą jeszcze kolejne migracje – gdy wykupię sobie wymarzone domenę i hosting. Aktualny hosting – cba.pl – ma swe wady, jednakże czego można się spodziewać za darmo? 😉

Dlaczego? Co przeważyło?

WordPress to bardzo dobra platforma publikacyjna, z której jestem zadowolony. Ciągle mnie zaskakuje – pozytywnie :). Dają możliwość korzystania z ich własnego hostingu, który nie jest zbyt dobry (przynajmniej dla mnie). Nie ma dostępu do FTP, można wysyłać pliki przez panel administratora tylko o określonym formacie. Zapewne znalazło by się tego więcej. Tą kroplą wody, która przelała czarę decyzji był brak możliwości zainstalowania pluginów. Chciałem mieć kolorowanie składni wklejanych kodów. Teraz to mam, ba – nawet sobie zmodowałem tego plugina ;).

Jak przebiegła migracja? (HowTo)

Prosto i szybko :). Na wypadek, gdybyś sam chciał to zrobić, a nie wiesz jak, to opiszę pokrótce jak to zrobić. Najpierw ściągamy naszego WordPressa. Rozpakowujemy paczkę i jej zawartość wrzucamy na nasz hosting poprzez FTP – jakbyś szukał jakiegoś darmowego to tu masz kilka w miarę dobrych: cba.pl, ugu.pl, hpbf.pl. Gdy już wszystko będzie na serwerze wchodzimy na naszą stronkę. Pojawi się słynna, pięciominutowa instalacja :). W tym momencie radzę sięgnąć po dane dostępu do bazy MySQL – adres, login i hasło. Ten etap jest szybki, łatwy i przyjemny – bez problemu dasz radę. Jeżeli chciałeś tylko zainstalować WP – gotowe. Jeśli nie – to dobrze, powiem co dalej. Wchodzimy do panelu admina starego bloga. Wybieramy Narzędzia->Eksport. Na podstronie wybieramy co chcemy zaimportować – ja, ofc, wybrałem wszystko. Zostanie wygenerowany plik *.xml. Następnie wchodzimy na nowy blog do Narzędzia->Import. Oczywiście wybieramy import z WordPressa. Będziemy zmuszeni do instalacji naszej pierwszej wtyczki – WordPress Importer ;). Tutaj mnie miło zaskoczył WP – importował wszystkie media i na dodatek poprawił linki do nich w postach! Następnie nadszedł czas na instalację pluginów – zwłaszcza głównego sprawcę tej migracji :). W panelu admina wybieramy Wtyczki->Dodaj nową. Oczywiście zainstalowałem wtyczkę do kolorowania składni kodu – Auto SyntaxHighlighter (zapewne niedługo wrzucę na blog własnego moda). Jeżeli tęsknisz za niektórymi funkcjami WP – z pomocą przychodzi JetPack (mi niestety nie chce się zainstalować – eh, te darmowe hostingi :(). Są także inne pluginy do konkretnych rzeczy, np. WordPress.com Stats czy do odtwarzania YT.

Czy jestem zadowolony?

Oczywiście! Teraz blog może wreszcie spełniać swą rolę – umożliwia mi zamieszczanie własnych projektów, artykułów, plików, itp. Theme zostawiłem sobie domyślny, lekko go zmodyfikowałem (a tak mnie kusiło by podkraść jakiś kolegom :P). Mam wprawdzie jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, m.in. obrazek w nagłówku, ale na razie to nie jest takie ważne (i nie mam czasu na to :P). Nadal czekam z niecierpliwością na hosting z prawdziwego zdarzenia – niestety może to jeszcze trochę potrwać. Szczerze mówiąc cba.pl jest dużo lepszy od tego WordPressowskiego hostingu, ale nadal ma swoje ograniczenia – m.in. nie mogę zainstalować JetPacka :(. Warto było przenieść bloga na własny hosting – otworzyło się wiele drzwi z nowymi możliwościami. Mam chociażby tą swoją chmurkę tagów 3D czy czerwone zaznaczanie tekstu :). Naprawdę warto przenieść bloga – do czego Cię zachęcam :).

Tak swoją drogą jutro rozpoczyna się I etap jubileuszowej, XX edycji OI. Mam nadzieję, iż uda mi się coś osiągnąć :).

Czy podoba Wam się mój nowy theme? Co byście w nim zmienili? Zapraszam do komentowania i subskrypcji. Dziękuję za przeczytanie :).

4 myśli nt. „„A większą mi rozkoszą podróż niż przybycie!” – migracja bloga

    • Cytat z wypowiedzi:

      Mam wprawdzie jeszcze kilka rzeczy do zrobienia, m.in. obrazek w nagłówku, ale na razie to nie jest takie ważne (i nie mam czasu na to 😛 ).

      To chyba wszystko wyjaśnia :). Btw jeden z obrazków w nagłówku (a jest ich chyba 8) nawet podoba mi się :P. Ten z czerwonymi, chińskimi lampionami – nawet pasuje kolorystycznie do theme’u strony :).
      Dziś zaczyna się OI, do tego dochodzi szkoła = mało czasu. Jak wpadnę na fajny pomysł to zmienię to logo :).

      /edit:
      Widzę, iż kiepsko wybrałem sobie theme’a… Będzie trzeba coś zrobić z komentarzami, by dobrze wyglądały – jak zwykle – później, gdy przyjdzie na to czas ;).

    • Jak jeszcze stało na wordpress.com to faktycznie tak działało. Gdy przeniosłem bloga to zamiast playera YT było po prostu [youtube pełny_link] – nie formatowało. Dosłownie przed chwilą sprawdziłem – nadal nie działa :/ Myślałem nad JetPackiem, ale on nie chce się zainstalować :/

Dodaj komentarz